15 lutego 2015

Albumik Wiktorka

Mały jest po prostu rozpieszczany przez wszystkie najbliższe ciotki, stąd też pierwszy scrapowy album (na pewno nie ostatni) już ma. :)












Wykorzystałam prawie cały bloczek Drogi do gwiazd. Został jedynie różowy, chociaż wg niektórych czerwony z tej kolekcji jest bardziej różowy niż czerwony...
Tekturki oczywiście ze Scrapińca

Chrzest



Inna wersja tych TUTAJ i TUTAJ

13 stycznia 2015

Podziękowania...

... w formie kartki A5, bo na mniejszej nie sposób było zmieścić wszystkiego co chcemy przekazać...


Pudełko do kompletu

11 stycznia 2015

Księga Gości

Kolejna nowość w moim scrapowym warsztacie, chociaż na dzień dzisiejszy wiem, że w tym roku takich nowości będzie więcej.

Dla tej samej pary robiłam kartki, które widzieliście kilka postów wcześniej (TUTAJ). 
Dziś mogę odsłonić personalia;)

Kolorystyka wybrana przez Panią Młodą i na jej prośbę w środku kilka specjalnie przygotowanych miejsc na zdjęcia. 




 Tekturki ze Scrapińca, a baza księgi z Eco Scrapbooking.

Notes

Wersja seledynowa z rajskim ptaszkiem




27 grudnia 2014

Box dla maleństwa

Zostałam ciocią:)
A dla mojego siostrzeńca oprócz praktyczno pamiątkowych prezentów przygotowałam jeszcze to pudełeczko. 
Jako, że ciocia jest ostatnio bardzo zaganiana i zapracowana to gotowe łóżeczko ze Scrapińca było strzałem w dziesiątkę, tylko złożyć i pomalować.




20 grudnia 2014

Przepiśnik

Jakiś czas temu dałam siostrze przepiśnik, zapytałam czy ma wpisane jakieś przepisy, bo niektórzy stwierdzili, że szkoda w taki ładny "zeszycik" wpisywać cokolwiek;). 

To, co moja siostra zaczęła wpisywać między przepisami przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Skomentowała to w ten sposób, że lepiej zapamiętuje pewne rzeczy, gdy np. powtarza je sobie podczas gotowania. 



P.S. Nawet nie dopytuję na co jest "ten przepis".


Świąteczne

Gdy nie ma się czasu na nic, gotowe tekturki i tagi są najlepszym rozwiązaniem.
W tym roku postawiłam na prostą formę i kolory.






10 grudnia 2014

Najlepsze prezenty...

...ukryte są w sercach

Mikołajki już prawie za mną, mam co prawda jeszcze do obdarowania jednego "bardzo niegrzecznego chłopca", ale musi uzbroić się w cierpliwość.

Jak ma się do wokół siebie tyle osób, którym chciałaby się chociaż dać namiastkę prezentu, to taki hurt pudełeczek wypełniony pachnącymi pierniczkami w moim przypadku wydawał się najrozsądniejszym podejściem do tematu mikołajek.

W sumie zrobiłam ich 20, tutaj część, reszta nie doczekała się fotek.