Rozgość się. Ja mam przyjemność z robienia, Ty gościu miły miej z oglądania. Podoba Ci się jakaś praca, lub chcesz mieć coś podobnego? Napisz delektajustyna@interia.pl Uwaga!!! Chcesz zamówić jakąś pracę, skontaktuj się dużo wcześniej. Scrapowanie to moje hobby, tworzę w wolnych chwilach i nie nie zawsze dysponuję materiałami w hurtowych ilościach. Na bieżąco publikuję na Instagramie: justynadelekta.scrap
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne. Pokaż wszystkie posty
8 marca 2021
17 sierpnia 2020
17 lipca 2018
Dodatki na wieczór panieński
Dla Jagody na wieczór panieński zrobiłam małe toppery na babeczki i napis, który po delikatnej korekcie wykorzystany został do dekoracji sali na poprawiny.
Tak go zastała Jagoda:
Tak się prezentował na sesji zdjęciowej:
A tak przerobiony na poprawinach:
A tutaj pozwolę sobie na prywatę, zdjęcie z przyszłą (jeszcze wtedy) panną młodą ;)
28 listopada 2017
Coraz bliżej święta...
Bardzo ciężko mi się zebrać za kartki świąteczne. Póki co udało mi się skończyć wianek nad którym pracowałam (czytaj: zwijałam rureczki) chyba z miesiąc. Pomysł znalazłam gdzieś w internecie przy okazji szukania zupełnie czegoś innego. Uzupełniony delikatnymi dodatkami w postaci czerwonych kokardek i szyszek.
23 lutego 2015
13 października 2014
Dla nauczycieli
Po raz pierwszy robiłam kartki z takiej okazji.
Poszło wyjątkowo sprawnie, dzięki Novince i jej digi stemplom.
Dwie dla pań, jedna dla pana (pasjonata militariów;)).
16 stycznia 2014
Album Izy
Kupiony w sklepie album musiał zmienić szatę graficzną.
Wytyczne: NIEBIESKI to ulubiony kolor Izy. Przejrzałyśmy moje papiery, no niebieskiego akurat niewiele miałam, wiec wyboru też nie było wielkiego. Po wyborze czułam niedosyt, że tamten niebieski nie do końca jej pasuje. Nie ograniczała mnie czasowo, więc gdy zebrało mi się kilka zapotrzebowań skrapowych złożyłam zamówienie i dokupiłam ten niebieski, który wpadł jej w oko, a który ja już wyczerpałam;)
Wytyczne: NIEBIESKI to ulubiony kolor Izy. Przejrzałyśmy moje papiery, no niebieskiego akurat niewiele miałam, wiec wyboru też nie było wielkiego. Po wyborze czułam niedosyt, że tamten niebieski nie do końca jej pasuje. Nie ograniczała mnie czasowo, więc gdy zebrało mi się kilka zapotrzebowań skrapowych złożyłam zamówienie i dokupiłam ten niebieski, który wpadł jej w oko, a który ja już wyczerpałam;)
Tak album prezentował się na początku.
Najpierw miałam zamiar obkleić go tak ja wygląda, jednak nie byłam przekonana, czy klej będzie dobrze trzymał się tej okładki.
Ostatecznie postanowiłam że "obedrę go ze skóry" ;)
P.S. Już wiem jak wygląda środek albumu, nota bene okazało się że konieczne było klejenie warstw wewnętrznych, bo albo pierwotny klej nie wytrzymał, albo po prostu go nie użyto.
Nowa tapicerka z UHK Gallery Winter is coming - Dream of Spring:
Ale na tym nie koniec, miały być niebieskie kwiaty i miałam nie zastanawiać się nad gabarytami dodatków, bo on i tak nie będzie stał na półce z książkami. W podobnej kolorystyce zrobiłam jakiś czas temu Box urodzinowy.
Cytat w okienku wybrała Iza i tak oto prezentuje się gotowy, po wszystkich przeróbkach:
Podsumowując jestem zadowolona z efektów, bo przyznaję że bałam się, czy uda mi się przede wszystkim starannie okleić okładkę i okienko w środku, udało się.
15 grudnia 2013
Zapach cynamonu
Ze słoiczków i koronek powstały małe lampiony.
W koronkę ubrałam też cynamonowe świeczki tea light.
Całość prezentuje się tak:
3 grudnia 2013
Słodki upominek
Pamiętacie jeszcze Pudełeczka z długim wpisem? Wczoraj poczyniłam kolejne, coś czuję, że na tym się nie skończy.
Są bardzo proste w wykonaniu, jedynie wstążki trudno niekiedy okiełznać ;)
Etykiety:
inne,
nietypowe formy,
nietypowe okazje,
pudełka,
Torebeczki
10 listopada 2013
Pudełeczka z długim wpisem
Mogę publicznie podzielić się moimi ostatnimi wytworami, ostrzegam oprócz sterty zdjęć będzie długi, specyficzny jak na mnie wpis, wręcz bardzo osobisty. Jeśli nie masz ochoty czytać przejdź od razu do oglądania.
Dziewięć miesięcy temu dostałam od losu przemiły prezent, dane mi było poznać kilkanaście fantastycznych ludzi. Nie było by w tym nic specjalnego, gdyby nie to, że dzięki nim udało mi się także, a może przede wszystkim głębiej poznać samą siebie. Zabrzmiało to strasznie wyniośle - ostrzegałam będzie osobiście. ;)
Po tych miesiącach wspólnej przeprawy przez najróżniejsze doświadczenia przyszedł czas pożegnań.
Długo myślałam jak symbolicznie "się rozstać" i podziękować za wspólnie spędzone chwile.
Oni we większości znali moje hobby, niektórzy nawet podglądają bloga, więc musiałam coś dla nich wyscrapować. Nie byłabym sobą gdybym tego nie zrobiła.
Skąd pomysł akurat na pudełka?
Przyznam się, że po raz pierwszy zobaczyłam je na blogu Hogaty i od razu zaczęłam szukać tutorialu. Samo pudełko w wykonaniu okazało się bardzo proste. Wykorzystany cytat uznałam za bardzo uniwersalny, a zarazem pasujący do tego czym żyliśmy przez te dziewięć miesięcy. Pudełka są w różnych tonacjach i kolorach, to też celowy zabieg, bo każdy z obdarowanych jest inny i niepowtarzalny, po prostu wyjątkowy. Środek oczywiście wypełniłam cukierkami (przecież pustego nie dam).
Dziękuję raz jeszcze ZIELONYM, MIĘTOWYM, TRENEROM :)
Agnieszce, Sylwi, Pawłowi, Karolinie, Paulinie, Zbyszkowi, Agnieszce, Asi, Edycie, Aśce, Sylwi, Gosi, Iwonce, Marcie, Dzidkowi
A teraz obiecana seria zdjęć, może wytrzymacie. ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)















